Categories: Sylwetki
      Date: wrz  3, 2010
     Title: Włodzimierz Gąsiorek, autor "Akademii Motorowerowej"

Włodzimierz Gąsiorek, autor "Akademii Motorowerowej", o sobie



Włodzimierz Gąsiorek, autor "Akademii Motorowerowej", o sobie



    Moja pasja motocyklowa trwa już 57 lat. Pierwszym motocyklem, który dosiadłem (bez prawa jazdy, umiejętności i zgody właściciela), był wschodnio-niemiecki EMW 350. Pierwszy własny motocykl to WFM M06 kupiony za pieniądze zarobione w FSO.

    Najlepsza praca to etat kierowcy doświadczalnego w dziale głównego konstruktora WFM Warszawa. Najlepsza, bo pracowałem z legendami polskiej motoryzacji – Jerzym Jankowskim, braćmi Krzysztofem i Stanisławem Brun, Jackiem Urbańczykiem, Władysławem Sochowskim i innymi, dzięki którym rósł i rozwijał się Polski przemysł motocyklowy. Przeżyłem głęboko decyzję o likwidacji WFM, a potem kolejno – Junaka w Szczecinie, SHL w Kielcach i w końcu WSK w Świdniku. Głęboko, bo stanowiliśmy jakby rodzinę, pomagając sobie w sprawach technicznych, spotykając się na targach, wystawach i zawodach sportowych.

    W sporcie motocyklowym rodziły się najlepsze rozwiązania techniczne i w sporcie były sprawdzane. Pierwszym klubem sportowym, do którego się zapisałem, był LPŻ, potem Skra, Legia AZS i Stołeczny Klub Motorowy, w którym startowałem i przepracowałem 20 lat.

    Stołeczny Klub Motorowy to jedyny w Polsce w tym czasie klub, w którym organizowano coroczne szkółki motocyklowe. Na zajęciach uczono techniki jazdy, przygotowywano do udziału w zawodach motorowych. O zainteresowaniu świadczy frekwencja. Były lata, że zgłaszało się 200 młodych ludzi. Szkolenie to mój konik. Doskonaląc swoje umiejętności, szkoliłem młodszych. Swój staż w szkoleniu oceniam na 36 lat. Zdobyłem wszystkie uprawnienia instruktora nauki jazdy oraz szkół doskonalenia techniki jazdy i trenera sportów motorowych. Byłem egzaminatorem państwowym. Jestem rzeczoznawcą techniki motoryzacyjnej i ruchu drogowego.

    Następną moją pasją jest dziennikarstwo, zarówno "pisane", jak i "mówione" w TV. Za największe osiągnięcie uważam autorski program „Jednym śladem” prezentowany w programie sportowym TVP.

    Miłość do Warszawskiej Fabryki trwa nadal, a owocem jest nowa WFM 125, która od 2001 r. znajduje się na rynku motocyklowym.

    Dziś proponujemy naszym klientom, a głównie młodzieży WFM 50 cm3, 80 cm3, 125 cm3, 150 cm3. Tani prosty, niezawodny i idealny do szkolenia.

    Dowody? Proszę! WFM 50 wjechała po 159 stopniach z boiska na koronę Stadionu 10-lecia. WFM 125 przez 24 godziny jeździła po torze FSO, bijąc stary rekord Polski ustanowiony na OSA’sie aż o 20 km/godz. (N.R. 82,5 km/godz.). WFM 125 przejechała w tym czasie prawie 2000 km.

Czym zajmuje się dziś 72-letni emeryt?