Doświadczenia - Portal Edukacyjny - Wychowanie Komunikacyjne
Nauczyciele » Aktualności
Powiększ tekst:
Powiększ tekstPomniejsz tekst

Pieszy na ścieżce rowerowej ma pierwszeństwo, gdy…

02-10-2010, kategoria Aktualności - Podstawy prawne - Porady

Na drogach rowerowych często dochodzi do konfliktów pomiędzy rowerzystami i pieszymi. Ci ostatni powinni pamiętać, że mogą poruszać się drogą dla rowerów tylko w sytuacji, gdy nie ma chodnika lub pobocza, albo nie ma szansy na korzystanie z nich (np. są przebudowywane i wyłączone z ruchu). Wtedy jednak pierwszeństwo mają rowerzyści.

Kodeks drogowy przewiduje wyjątek od tej zasady - kiedy pieszym jest osoba niepełnosprawna, rowerzysta musi ustąpić mu pierwszeństwa. Rowerzysta ma obowiązek korzystać z istniejącej drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych. Jeśli jedzie po wspólnej (przeznaczonej dla jednych i drugich), musi ustąpić miejsca pieszym.

Kiedy nie ma drogi dla rowerów, powinien korzystać przede wszystkim z pobocza. Miłośnicy dwóch kółek muszą jednak pamiętać o obowiązującej zasadzie – zrezygnować z jazdy poboczem, jeśli utrudniałaby ona poruszanie się pieszym lub jeżeli pobocze nie nadaje się do jazdy. Dopiero w ostateczności, gdy nie ma drogi rowerowej i gdy rowerzysta nie może skorzystać z pobocza, bo np. stoją na nim auta), wolno mu korzystać z jezdni. Jest na niej dla niego zarezerwowana prawa strona. Rowerzysta, poruszający się po drodze dla rowerów, ma na niej pierwszeństwo przed pieszymi. Nie dotyczy to osób niepełnosprawnych.

W Sejmie trwają też prace nad nowelą kodeksu drogowego (projekt jest po pierwszym czytaniu). Ma być przyjaźniej dla cyklistów i ich rodzin. Przewiduje się wprowadzenie m.in. legalnego wyprzedzania z prawej strony pojazdów jadących wolniej od cyklisty oraz pierwszeństwo jadących ścieżką rowerową. Kiedy będzie brzydka pogoda - śnieg, silny wiatr - rowerzysta będzie mógł skorzystać z chodnika. Nowe przepisy pozwolą też rowerzystom na jazdę środkiem pasa jezdni przed skrzyżowaniem, na którym jest prawoskręt. Chodzi o to, aby nie dochodziło do sytuacji, w których auto szybko wyprzedza rower z lewej strony, po czym gwałtownie skręca w prawo, a rowerzysta uderza w pojazd.





Dodaj komentarz
Kod weryfikujcy
Przepisz kod z obrazka:
Twoje imię(*):
Komentarz(*):
 


Wasze komentarze

  • Dnia 22-10-2010 13:36 - napisał(a) Bronek K.

    Piękny artykuła autorstwa rzeczypospolitej. W Warszawie w ogóle nie da się normalnie jeździć po ścieżkach rowerowych.
    Najpierw należy wychować władze miejskie (np.odśnieżanie ścieżek)i przechodniów ale to potrwa do mojej śmierci (z kierownicą w dłoniach oczywiście).
    Przepisy są skostniałe i tylko zniechęcają do jazdy.Ja osobiście Jeżdżę rowerem w każdy możliwy sposób nawet pod prąd i ...DOLĘ to wszystko co wypocił urzędnik.

  • Dnia 22-10-2010 13:36 - napisał(a) Bronek K.

    Piękny artykuła autorstwa rzeczypospolitej. W Warszawie w ogóle nie da się normalnie jeździć po ścieżkach rowerowych.
    Najpierw należy wychować władze miejskie (np.odśnieżanie ścieżek)i przechodniów ale to potrwa do mojej śmierci (z kierownicą w dłoniach oczywiście).
    Przepisy są skostniałe i tylko zniechęcają do jazdy.Ja osobiście Jeżdżę rowerem w każdy możliwy sposób nawet pod prąd i ...DOLĘ to wszystko co wypocił urzędnik.