Doświadczenia - Portal Edukacyjny - Wychowanie Komunikacyjne
Nauczyciele » Aktualności
Powiększ tekst:
Powiększ tekstPomniejsz tekst

Akademia Motorowerowa Włodzimierza Gąsiorka - Motorower

02-09-2010, kategoria Aktualności - Metodyk-Radzi - Porady


O autorze>>

Akademia Motorowerowa Włodzimierza Gąsiorka
Motorower



    Motorower to rower z motorkiem. Urządzenie do jazdy wymyślone przez leniwych rowerzystów. Motorek miał wspomagać rowerzystę w jego ciężkiej pracy pedałami. Doczepiony do ramy (kołem gumowym lub łańcuchem), napędzając przednie lub tylne koło roweru. Leniwi rowerzyści szybko nabrali przekonania, że lepiej by było, aby całą pracę kręcenia pedałami przejął silniczek.

    Początkowo silnik do motoroweru miał pojemność skokową 30-50 cm3, a osiągane moce od 0,3 KM do 1,5 KM. Im większy silnik, tym większa moc na kole i możliwości pojazdu. Trzeba było skonstruować mocniejszą ramę, zastosować zawieszenia, wyposażyć pojazd w hamulce, światła, wygodne siedzenie itp.

    Prędkości osiągane (5-10 km/godz.) zaczęły rosnąć w miarę rozwoju konstrukcji. Przez przeszło 100 lat rozwoju roweru z silnikiem, osiągnięto tak znaczny postęp, że dziś motorowery osiągają moc nierzadko przekraczającą 10 KM i prędkość powyżej 100 km/godz.

    Zrodziło się pytanie, dla kogo taki motorower? Dla początkujących, dla młodzieży, dla tych, którzy chcą dojechać po zakupy, na działkę, czy dla sportowców?

    Tak, dla wszystkich! Tylko po co im 10 KM i 100 km/godz.? Żeby ochronić młodych przede wszystkim przed skutkami jazdy z nadmierną prędkością, ustawodawcy postawili bariery - silnik o poj. do 50 cm3 i prędkość maks. do 45 km/godz. Konstruktorzy, których ambicją było osiągnięcie "z silnika" jak najwyższych parametrów, musieli rozpocząć pracę w drugą stronę - ograniczyć moc i prędkość motoroweru do dozwolonych prawem granic. Można w jedną, można i w drugą stronę. Zastosowano blokady zwężki, ograniczenia obrotów mocy maksymalnej.
Czy teraz będzie wszystko w porządku? Tak, ale nie do końca.

    Młody użytkownik wciąż będzie chciał, aby jego pojazd jeździł jak najszybciej, był mocny i zrywny. Często więc już przy zakupie pada pytanie do sprzedawcy – czy da się odblokować? Wyjąć z motoru to, co tłumi moc i prędkość. Sprzedawca we własnym interesie deklaruje (tak nieoficjalnie, na ucho), że można. Trzeba tylko dopłacić i już się ma pojazd, który jeździ 80 km/godz. i więcej. Jeszcze łatwiej mają ci, którzy motorower kupują z tzw. drugiej ręki. W internecie pełno jest ogłoszeń: "Sprzedam motorower odblokowany".

    Co więc można zrobić, aby przyhamować pęd młodych do zbyt ryzykownej, niebezpiecznej jazdy? Prosty i skuteczny sposób stosuje coraz częściej polska policja. Jadą za delikwentem, a gdy ten przekroczy 60 km/godz., zatrzymują dowód rejestracyjny, kierując pojazd na badania techniczne, a kierowcę, za osiągnięty wynik, nagradzają odpowiednim mandatem.

    Inny sposób zaprezentowano na spotkaniu unijnych specjalistów od ruchu drogowego. Na placu ustawiono hamownię podwoziową i sprawdzano parametry przejeżdżających motorowerów i skuterów. Pod koniec dnia plac zastawiony był zatrzymanymi motorowerami i skuterami, które nie spełniały norm.

    Najlepszym sposobem zaradzenia złu byłoby wyrobienie świadomości u najczęściej młodych kierowców, żeby jeździli wolniej, bo będą bezpieczniejsi na drodze.

Włodzimierz Gąsiorek








Dodaj komentarz
Kod weryfikujcy
Przepisz kod z obrazka:
Twoje imię(*):
Komentarz(*):
 


Wasze komentarze