Doświadczenia - Portal Edukacyjny - Wychowanie Komunikacyjne
Nauczyciele » Aktualności
Powiększ tekst:
Powiększ tekstPomniejsz tekst

Mandat za słuchanie muzyki?

29-07-2010, kategoria Aktualności - Porady

Rowerzysta ze słuchawkami na uszach - zagrożenie dla ruchu drogowego czy pretekst dla straży miejskiej do nałożenia mandatu? - pyta "Gazeta Wyborcza Trójmiasto".

Rowerzystkę z słuchawkami w uszach w Jelitkowie zatrzymało dwóch strażników miejskich. - Oznajmili, że jazda na rowerze ze słuchawkami na uszach, bez względu na to, jak głośno słucha się muzyki, to wykroczenie, a ja w ten sposób stwarzam zagrożenie dla ruchu. Mandat miał wynieść 250 zł! Powiedziałam strażnikom, że nie mam przy sobie pieniędzy, że może poprzestaną na pouczeniu. W końcu mnie puścili, ale czy mieli prawo mnie nagabywać? Czy faktycznie słuchanie muzyki na rowerze jest karalne, tak jak rozmowa przez telefon w samochodzie? – tym razem pyta zaskoczona rowerzystka.

Bartłomiej Kłodnicki, zastępca rzecznika Straży Miejskiej w Gdańsku, jak się okazało też zaskoczony powiedział: - Jestem zaskoczony! Nigdy o czymś takim nie słyszałem. Ale proszę zadzwonić za kwadrans - skonsultuję się jeszcze z kilkoma osobami. Po 15 minutach: - Nie ma żadnej podstawy prawnej do karania rowerzysty ze słuchawkami na uszach - wyjaśnia Kłodnicki. - Kodeks wykroczeń w ogóle nie wspomina o takiej sytuacji. Oczywiście, ze względów bezpieczeństwa lepiej nie odcinać się ścianą dźwięku od ruchu ulicznego, ale to wyłącznie prywatna sprawa rowerzysty.

- Nie ma żadnych zakazów dotyczących słuchania muzyki, ale zdrowy rozsądek podpowiada, by zachować ostrożność - mówi sierżant Joanna Skrent z wydziału ruchu drogowego policji w Gdańsku. - W samochodzie kierowcę obowiązuje zakaz rozmowy przez telefon bez zestawu głośnomówiącego, aby obie ręce mogły spoczywać na kierownicy. Rowerzystów to nie dotyczy, wystarczy, że trzymają kierownicę jedną ręką. Kwestia słuchania muzyki podczas jazdy nie jest jednoznaczna nawet w gronie rowerzystów.





Dodaj komentarz
Kod weryfikujcy
Przepisz kod z obrazka:
Twoje imię(*):
Komentarz(*):
 


Wasze komentarze

  • Dnia 29-09-2010 13:38 - napisał(a) Bogdan

    Z wypowiedzi pani sierżant wynika, że rowerzysta może jechać i rozmawiać przez telefon, trzymając go w ręku.
    Pani sierżant chyba nie za bardzo wie co mówi. Art. 45 wyraźnie mówi "Kierującemu pojazdem zabrania się... korzystania z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. A przypominam, że rower to też pojazd.