Doświadczenia - Portal Edukacyjny - Wychowanie Komunikacyjne
Nauczyciele » Aktualności
Powiększ tekst:
Powiększ tekstPomniejsz tekst

Rowerem zgodnie z przepisami

17-08-2008, kategoria Informacje

Poruszanie się nim po ulicy rowerem - zgodnie z przepisami - wymaga konkretnej wiedzy. Niestety, z mojego doświadczenia wynika, że rowerzyści często nie są tego świadomi - mówi Joanna Biel-Radwańska, młodszy aspirant w wydziale ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Rozmawiała z Joanną Biel-Radwańską:

Renata Radłowska: Czy muszę mieć jakiś dokument, żeby jeździć po ulicach rowerem?

Joanna Biel-Radwańska: Jeżeli pani ukończyła 18 lat, jest pani osobą sprawną fizycznie i psychicznie, to nie. Taki dokument muszą mieć za to osoby, które nie przekroczyły tego wieku. Wtedy powinny posiadać kartę rowerową lub motorowerową.

Renata Radłowska: To gdzie dorośli rowerzyści, którzy nie posiadają prawa jazdy, mają się nauczyć przepisów ruchu drogowego?

Joanna Biel-Radwańska: We własnym zakresie. Jeżeli wjeżdżają na ulicę, to muszą znać przepisy. A policjanci mają obowiązek kontrolować rowerzystów, także badać ich trzeźwość. Za wykroczenia popełnione przez rowerzystów nie przyznaje się co prawda punktów karnych, karze się ich jednak grzywną.

Renata Radłowska: Ufanie rowerzystom, że posiadają stosowną wiedzę, jest niebezpieczne.

Joanna Biel-Radwańska: Dlatego właśnie policjanci angażują się w edukację najmłodszych rowerzystów. Wystarczy, że szkoły poproszą nas o poprowadzenie szkoleń. Policjanci przeprowadzą egzaminy na kartę rowerową. Zasady poruszania się po drogach są też omawiane w szkołach na lekcjach wychowania komunikacyjnego, więc myślę, że akurat z tymi rowerzystami problemów w przyszłości nie będzie.

Renata Radłowska: A co z emerytką, która nie zna przepisów, a wsiada na rower, żeby dojechać na działkę?

Joanna Biel-Radwańska: Jeżeli emerytka decyduje się na taką podróż, w dodatku po ulicy, to powinna mieć świadomość, że jest w pełni odpowiedzialna za swoje zachowanie na drodze. Że jeżeli popełni wykroczenie, to dostanie mandat - jak każdy inny uczestnik ruchu drogowego.

Renata Radłowska: Ale ona może nie wiedzieć, kiedy popełnia wykroczenie.

Joanna Biel-Radwańska: Każdy, zanim po raz pierwszy wyjedzie na ulicę rowerem, powinien zajrzeć do kodeksu. Rowerzyści powinni mieć świadomość, że może i jazda na rowerze to bułka z masłem, ale już poruszanie się nim po ulicy - zgodnie z przepisami - wymaga konkretnej wiedzy. Niestety, z mojego doświadczenia wynika, że często jej nie mają. Nie wiedzą, na jakich zasadach opiera się ruch drogowy: kiedy mają pierwszeństwo, a kiedy powinni go ustąpić...

Renata Radłowska: Jak temu zaradzić?

Joanna Biel-Radwańska: Edukować. Myślę, że przydałaby się kampania społeczna uświadamiająca ludzi. Naprawdę wystarczyłyby telewizyjne spoty, w których pokazano by, jakie zagrożenie stanowią rowerzyści, którzy nie mają zielonego pojęcia o przepisach. Zagrożenie nie tylko dla samych siebie, ale także dla innych.

Renata Radłowska: Równie ważną sprawą jest umiejętność prawidłowego poruszania się rowerem po ścieżkach rowerowych. Z tym akurat chyba nie ma kłopotów?

Joanna Biel-Radwańska: Są. Rowerzyści lekceważą na przykład zasadę, że na ścieżkach muszą jeździć prawą stroną, a nie środkiem. Nie stosują się do przepisu, że i na tym pasie powinni wyprzedzać z lewej strony, a nie z prawej. I jeszcze kwestia prędkości: też z nią przesadzają. Zwłaszcza że ścieżki często są połączone z chodnikami dla pieszych.

Renata Radłowska: Są jakieś przepisy mówiące o dozwolonej prędkości roweru?

Joanna Biel-Radwańska: Nie ma.

Renata Radłowska: To skąd wiadomo, że prędkość jest za duża?

Joanna Biel-Radwańska: Kodeks mówi o prędkości bezpiecznej.

Renata Radłowska: Czyli jakiej?

Joanna Biel-Radwańska: Trudną ją określić. Bezpieczna prędkość musi być dostosowana do panujących warunków. To taka, która nie zagraża innym rowerzystom poruszającym się po ścieżkach oraz pieszym idącym obok.

Renata Radłowska: Jeżdżąc samochodem po mieście, boi się Pani zachowań rowerzystów?

Joanna Biel-Radwańska: Oczywiście. Najbardziej boję się tego, że nagle wjadą na mój pas. I dlatego właśnie tak bardzo liczę na zdrowy rozsądek rowerzystów i na nich odpowiedzialność. Również na to, że będą znać obowiązujące przepisy. To ułatwi mi życie, im oczywiście też.

Renata Radłowska: Podstawowa zasada, którą muszą znać rowerzyści, to?

Joanna Biel-Radwańska: Rower to też pojazd.

Odpowiedzi udzieliła: Joanna Biel-Radwańska (KW Policji)



Dodaj komentarz
Kod weryfikujcy
Przepisz kod z obrazka:
Twoje imię(*):
Komentarz(*):
 


Wasze komentarze